piątek, 23 grudnia 2011

"Pacjent jest bezpieczny, nie ma protestu" - zapewnia minister zdrowia


Szef resortu zdrowia nie obawia się protestów lekarzy. Bartosz Arłukowicz jest przekonany, że porozumienie zawarte z NIL gwarantuje pacjentom spokój. "Nie powinniśmy spodziewać się żadnych perturbacji po Nowym Roku. Jestem przekonany, że w aptekach nic złego nie będzie się działo. Nie ma protestu" - powtarzał w TOK FM.

Powodem nadzwyczajnego spokoju ministra zdrowia jest zawarte w piątek porozumienie z Naczelną Izbą Lekarską. A powtarzające się zapowiedzi, że lekarze jednak nie będą wypisywali recept na leki refundowane, nie robią na ministrze większego wrażenia.

- Od 1 stycznia nic złego dziać się nie będzie. Pacjent jest bezpieczny. Jestem przekonany, że w aptekach nic złego nie będzie się działo - zapewniał Bartosz Arłukowicz. Zdaniem ministra zdrowia zawieszenie przez NIL protestu rozwiązuje problem. Bo "Naczelna Izba Lekarska skupia wszystkich lekarzy".

Tylko, że według informacji "Rzeczpospolitej", "szeregowi" lekarze mają żal do władz NIL, że zawarli porozumienie z Ministerstwem Zdrowia.

Tak naprawdę nowa ustawa niewiele zmienia

Lekarze już kilka tygodni temu zagrozili, że od 1 stycznia, czyli daty wejścia w życie nowej ustawy refundacyjnej, będą wypisywać tylko pełnopłatne recepty.

Wszystko przez zapis w ustawie, który przewiduje wysoką karę dla lekarza, który wypisze receptę ze zniżką osobie bez ubezpieczenia. Argumentowali, że nie są od sprawdzania, czy pacjent jest ubezpieczony.

Według min. Arłukowicza już wcześniej obowiązywały przepisy dotyczące sprawdzania ubezpieczenia pacjentów. Tylko, że nie robili tego nigdy lekarze. Bo weryfikowaniem danych zajmowali się pracownicy rejestracji w przychodniach.

Co więcej, jak mówił minister, w nowej ustawie zmniejszono liczbę sytuacji, w których NFZ może karać lekarzy.

- Ustawa refundacyjna wzbudza emocje, bo doprecyzowuje zakres kontroli przez NFZ. Zawsze kiedy zmienia się system wywoływane są emocje. Nie wiem, czy nie są za duże. I nie wiem, czy są wywoływane w dobrym celu. To mnie zastanawia - przyznał Bartosz Arłukowicz.

Szef resortu zdrowia zapewnia, że specjalny zespół będzie "monitorował, obserwował skutki wywoływane przez nową ustawę". - Dobrze, że NRL chce uczestniczyć w takim procesie. Także szef Naczelnej Rady Aptekarskiej zgłosił mi, że chce uczestniczyć w pracach zespołu. Ustawa wchodzi w życie, pacjenci będą bezpieczni, a skutki wprowadzanej ustawy trzeba monitorować. Nie powinniśmy się spodziewać żadnych perturbacji po Nowym Roku - stwierdził gość Poranka Radia TOK FM.

"Przyszły rok będzie trudniejszy" zapowiada premier Tusk. 

("Gazeta Wyborcza" / TOK FM)

Apteki nie będą realizowały recept z pieczęcią "Refundacja do decyzji NFZ" jako refundowanych!

Śląska Izba Aptekarska

40-637 Katowice
ul. Kryniczna 15
                www.katowice.oia.pl

Komunikat w sprawie Komunikatu biura prawnego NFZ z dnia 19.12.2011 w sprawie ważności recept z pieczęcią lekarską - Refundacja do decyzji NFZ.

Katowice 20.12.2011

Informuję, że komunikat NFZ zamieszczony w dniu 19.12.2011 na stronach internetowych Centrali NFZ o możliwości realizacji recept lekarskich z pieczątką "Refundacja do decyzji NFZ" jako refundowanych, jest pozbawiony mocy prawnej i stanowi tylko i wyłącznie wyraz opinii biura prawnego NFZ.

Ponadto komunikat ten nie jest dla nikogo wiążący i nie może stanowić podstawy do łamania przez apteki przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie recept lekarskich oraz właśnie podpisywanych ogólnych warunków umów na realizację recept.

Zgodnie z art. 96 i następnymi Ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U.2004/210/2135 ze zm.) NFZ jest państwową jednostką organizacyjną posiadającą osobowość prawną w ugruntowanym orzecznictwie sądów podmiotem cywilnoprawnym. Biuro prawne podmiotu cywilnoprawnego nie może wydawać wiążących interpretacji aktów prawnych rangi ustawy lub rozporządzenia, a tym bardziej proponować czy akceptować łamanie obowiązujących przepisów, gdyż nie posiada do tego konstytucyjnego uprawnienia.
Ponadto należy uznać, że komunikat ten nie został podpisany, zaś biuro prawne nie jest nawet organem NFZ, zaś strony internetowe NFZ nie są miejscem zamieszczania obowiązujących aktów prawnych.

Jako radca prawny Śląskiej Izby Aptekarskiej, biorąc pod uwagę przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2007 w sprawie recept lekarskich (Dz. U 2007/    247/1843 ze zm.) oraz stanowiska kontrolerów NFZ zawarte w protokołach kontroli aptek, wyrażam pogląd że recepty lekarskie nie zawierające zgodnego z rozporządzeniem oznaczenia pacjenta mogącego otrzymać leki refundowane, nie mogą być podstawą wydania leku refundowanego.
Zgodnego z rozporządzeniem sposobu potwierdzenia takich uprawnień na recepcie nie można zastąpić jakimikolwiek innymi treściami lub pieczątkami niezgodnymi z rozporządzeniem.

Recepty z pieczęcią jak w komunikacie NFZ mogą natomiast zostać zrealizowane wyłącznie za 100% odpłatnością.

Radca prawny
Szulc Krystian
biuro prawne SIA